Miliarder Salinas: 70–80% płynnych aktywów w bitcoinie

Ricardo Salinas Pliego przeznaczył 70–80% płynnych aktywów na bitcoina; nie trzyma akcji ani obligacji, resztę lokuje m.in. w spółkach wydobywczych i minerach.

Ricardo Salinas Pliego, meksykański miliarder i założyciel Grupo Salinas, w wywiadzie z 18 czerwca 2026 r. przekazał, że 70–80% jego płynnych aktywów jest zainwestowane w bitcoina.

Nie posiada akcji ani obligacji. Pozostałą część kapitału lokuje głównie w spółkach wydobywczych złota i srebra oraz w kilku urządzeniach służących do wydobycia kryptowalut (minerach). Podczas ostatnich spadków udział bitcoina w jego płynnym portfelu sięgnął około 80%.

Z bitcoinem zapoznał się w 2013 roku, gdy kurs wynosił około 200–400 USD. Początkowo traktował go jako aktywo spekulacyjne, po dalszych analizach doszedł jednak do wniosku, że bitcoin jest lepszą formą pieniądza niż waluty fiducjarne i przewyższa złoto i srebro pod względem cech pieniądza.

Wskazał prostą zasadę dla posiadaczy gotówki: 'gdy tylko pojawiają ci się jakieś pieniądze fiducjarne i chcesz się ich pozbyć — zamiast po prostu je wydać, kup bitcoina i schowaj go. I nie patrz na niego.’

Ocenił waluty fiat jako 'papierki bez pokrycia’ i przywołał zakończenie systemu z Bretton Woods jako przykład odcięcia krajowych walut od parytetu ze złotem. Skrytykował stabilne monety (stablecoiny), określając je jako elektroniczną wersję dolara, oraz skrytykował inwestycyjne wybory krytyka kryptowalut Petera Schiffa, który według niego trzyma oszczędności w fiat.

W kwestii innych inwestycji zadeklarował konserwatywne podejście w stylu Warrena Buffetta. Unika bezpośrednich lokat w projekty związane z kryptobiznesem tylko dlatego, że dotyczą bitcoina. Wyróżnił natomiast strategię Michaela Saylora i instrumenty STRC jako opcję dla osób szukających alternatywy wobec niskich stóp procentowych.

Odnosząc się do regulacji w Meksyku, stwierdził, że Bank Meksyku przyjął negatywne stanowisko wobec aktywów cyfrowych i wydał polecenia, by nie integrować rozwiązań krypto z instytucjami bankowymi. Zaznaczył jednocześnie, że duża część gospodarki Meksyku działa w gotówce, co może sprzyjać stopniowej adopcji kryptowalut.

W sprawach osobistych przyznał, że poradził żonie, by zastawiła dom i zaciągnęła kredyt na zakup bitcoina. Polecił rozważyć inwestycję w bitcoina na okres 10 lat zamiast kupowania nieruchomości na własność, argumentując to możliwością lepszego ulokowania kapitału z wynajmu.

Na koniec wywiadu nie wykluczył kandydowania w wyborach prezydenckich w 2030 roku. Jego deklaracje inwestycyjne mają, jak wskazał, chronić wartość kapitału przed skutkami polityki monetarnej.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora