CZ proponuje zamrożenie bitcoinów Satoshiego

Changpeng Zhao zasugerował, by po przyszłej aktualizacji sieci rozważyć zablokowanie nieaktywnych adresów, w tym przypisywanych Satoshiemu, jeśli nie zostaną przeniesione.

Założyciel Binance Changpeng Zhao zaproponował, by po planowanej aktualizacji protokołu rozważyć zablokowanie bitcoinów pozostających długo nieprzemieszczonych na adresach podatnych na atak kwantowy. Podkreślił, że przedstawił to jako pytanie do społeczności i nie zamierza działać jednostronnie wobec adresu przypisywanego Satoshiemu.

Zhao przedstawił pomysł podczas rozmowy w podcaście z przedstawicielem zespołu badawczego. Wyjaśnił, że wdrożenie takiego rozwiązania wymagałoby szerokiego konsensusu sieciowego i ewentualnego forka. Zaznaczył też trudność w pewnym odróżnieniu portfeli wczesnych górników od portfeli przypisywanych Satoshiemu.

Pomysł pojawił się w kontekście wyników badań nad komputerami kwantowymi, które wskazują, że przyszłe maszyny mogą szybciej niż dotąd przewidywano łamać podpisy cyfrowe używane w Bitcoinie. Badacze ocenili, że atak wykorzystujący dużą liczbę kubitów mógłby odtworzyć klucz prywatny z opublikowanego klucza publicznego i w krótkim czasie przejąć środki z takich adresów.

Ryzyko dotyczy adresów, których klucz publiczny pojawił się w łańcuchu bloków. Według analiz do marca ponad jedna trzecia wszystkich bitcoinów miała ujawniony klucz publiczny w transakcjach na łańcuchu, co czyni te środki bardziej narażonymi na przyszłe ataki kwantowe. Szacunki przypisują twórcy Bitcoina wykopanie około 1,1 miliona BTC na podstawie badania wzorca aktywności w sieci. Przy cenie bliskiej 63 244 USD za BTC wartość tej puli to około 70 mld USD.

Jako alternatywę Zhao wskazał istniejący projekt zmian protokołu znany jako BIP-361 przygotowany przez grupę badawczą. Propozycja przewiduje mechanizmy, które po kilku latach ograniczałyby wypłaty z adresów uznanych za podatne oraz unieważniałyby starsze podpisy po dodatkowym okresie. W takim układzie sieć miałaby do wyboru: dopuścić możliwość kradzieży przez podmiot dysponujący komputerem kwantowym, pozwolić górnikom na stopniowe odzyskiwanie środków, albo zablokować monety, by uniemożliwić zarówno kradzież, jak i odzyskanie.

Równolegle toczy się spór prawny. W Nowym Jorku anonimowy powód wraz z dwiema spółkami zarejestrowanymi w Wyoming wnieśli pozew o uznanie 39 069 nieaktywnych adresów za porzuconą własność, w tym niektórych przypisywanych Satoshiemu. Raport przygotowany przez zespół badawczy ocenia, że powodzenie takiego roszczenia jest mało prawdopodobne.

Propozycja zamrożenia napotkała krytykę ze względu na zasadę, że nikt nie powinien przejmować cudzych środków bez prywatnych kluczy. Zhao wskazał, że nie ma prostego rozwiązania i ostrzegał, iż bierność też niesie ryzyko. W mediach społecznościowych napisał: „Just my personal view. (I cringe when listening to myself. I wish I can learn to say things more succinctly in the future.)”

Wdrożenie mechanizmów odporności na ataki kwantowe w sieci Bitcoin jest procesem rozłożonym w czasie i wymaga wielu aktualizacji protokołu oraz szerokiego poparcia uczestników sieci.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora