Boliwia w stanie wyjątkowym po 50 dniach blokad

Prezydent Rodrigo Paz ogłosił stan wyjątkowy po ponad 50 dniach blokad dróg przez górników, rolników i społeczności indiańskie, które sparaliżowały transport i spowodowały braki.

Prezydent Rodrigo Paz ogłosił w sobotę stan wyjątkowy po ponad 50 dniach trwałych blokad dróg, które sparaliżowały dostawy towarów i usług w największych miastach kraju, w tym w La Paz, El Alto i Cochabambie.

Protesty rozpoczęły się pod koniec kwietnia w regionach wiejskich i do połowy maja przeniosły się do stolicy; epicentrum starć znalazło się w rejonach pałacu prezydenckiego. Ich organizatorami byli głównie górnicy, rolnicy i społeczności indiańskie. W działaniach brały udział centrale związkowe i zwolennicy byłego prezydenta Evo Moralesa. Uczestnicy domagali się dymisji rządu.

Blokady objęły ponad sto dróg, co uniemożliwiło transport podstawowych produktów. W miastach pojawiły się braki paliwa, leków i żywności oraz ograniczenia w dostępie do służby zdrowia. W wielu miejscach dochodziło do starć z siłami porządkowymi; dotychczas odnotowano co najmniej cztery ofiary śmiertelne, ponad 90 aresztowań i setki rannych.

W odpowiedzi rząd skierował policję i wojsko do usuwania barier. Pojawiły się doniesienia o próbach przejmowania administracji lokalnej i o przymuszaniu ludności wiejskiej do udziału w protestach. Informacje o ucieczce prezydenta za granicę okazały się fałszywe.

8 czerwca prezydent podpisał ustawę ułatwiającą wprowadzanie nadzwyczajnych środków, w tym działania umożliwiające szybkie usuwanie blokad. 15 czerwca władze prowadziły rozmowy z Centralą Robotniczą Boliwii (COB) i ogłoszono porozumienie, jednak blokady nie zostały usunięte, co doprowadziło do ogłoszenia stanu wyjątkowego w sobotę rano.

W oświadczeniu pałacu prezydenckiego zaznaczono: „Obywatele nie mogą być zakładnikami blokad uniemożliwiających pracę, naukę, korzystanie z opieki medycznej czy zaopatrzenie w podstawowe dobra”.

Paz objął urząd w ubiegłym roku. Boliwia zmaga się z problemami gospodarczymi, które rzutują na nastroje społeczne. Protesty pierwotnie związane z rosnącymi kosztami życia nasiliły się także w związku z terminem stawienia się przed sądem byłego prezydenta Evo Moralesa.

Skutki krótkoterminowe obejmują dalsze pogorszenie zaopatrzenia i spadek aktywności gospodarczej. Władze zapowiadają działania na rzecz przywrócenia porządku, a związki i opozycja zapowiadają kontynuację protestów, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora