Seven & i rezygnuje z przejęcia Żabki z powodu wyceny
Seven & i Holdings zakończył rozmowy o nabyciu pakietu akcji Grupy Żabka; spór o cenę z głównymi akcjonariuszami, m.in. CVC i PG Investment, uniemożliwił porozumienie.
Seven & i Holdings w komunikacie z 25 lipca poinformował o zamknięciu rozmów dotyczących nabycia pakietu akcji Grupy Żabka. Negocjacje dotyczyły zakupu „kilkudziesięciu procent” udziałów głównych akcjonariuszy, w tym funduszu CVC (37,6 proc.) oraz PG Investment (około 10 proc.). Szacowana wartość potencjalnej transakcji sięgała kilkuset miliardów jenów, czyli kilku miliardów dolarów.
Spór dotyczył wyceny akcji. W komunikacie wskazano, że warunki finansowe nie były zgodne z interesem akcjonariuszy Seven & i. Wskaźnik EV/EBITDA Grupy Żabka wynosi około 12, podczas gdy analogiczny mnożnik dla Seven & i to około 7,5. Według zarządu różnica w wycenach uniemożliwiała zawarcie transakcji przy akceptowalnych warunkach.
Ogłoszenie pojawiło się w sobotę, gdy warszawski parkiet był zamknięty. Od połowy lipca kurs akcji Żabki wzrósł blisko 20 proc.; znaczna część wzrostu była powiązana z nadziejami na wejście inwestora strategicznego. Reakcję rynku będzie można ocenić po pierwszej sesji handlowej po weekendzie.
Dane operacyjne Grupy Żabka wskazują na dalszy wzrost działalności. Na koniec marca sieć miała 12 750 sklepów w Polsce i Rumunii, o 11,3 proc. więcej niż rok wcześniej. W pierwszym kwartale sprzedaż do klientów wzrosła o 12 proc., do 7,4 mld zł, a skorygowana EBITDA zwiększyła się o 13,1 proc., do 674 mln zł.
W listopadzie ubiegłego roku fundusze CVC i PG Investment sprzedały 100 mln akcji w transakcji przyspieszonego budowania księgi popytu po 21,50 zł za walor. Kwestia ewentualnego wyjścia inwestorów finansowych pozostaje otwarta.
Seven & i ma za sobą zmianę strategii po odrzuceniu oferty przejęcia latem 2025 roku. Spółka realizuje program sprzedaży mniej rentownych aktywów, prowadzi skup akcji własnych o wartości około 2 bln jenów i przygotowuje debiut części działalności w Ameryce Północnej. Holding jest zarządzany przez Stephena Dacusa, pierwszego prezesa spoza Japonii. W komunikacie firma poinformowała, że nie wyklucza dalszych możliwości wejścia na rynek europejski, ale obecne rozmowy zostały zakończone.
Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.








