Zlikwidowano sieć oszustw kryptowalutowych o obrocie 100 mln euro

Policje z Holandii i Belgii rozbiły międzynarodową sieć oszustw kryptoinwestycyjnych, której obroty przekraczały 100 mln euro miesięcznie. Zatrzymano sześciu podejrzanych w czterech krajach.

Holenderskie i belgijskie służby prowadziły wspólną operację, w wyniku której zlikwidowano międzynarodową sieć oszustw związanych z inwestycjami w kryptowaluty. Śledczy oceniają, że grupa działała co najmniej od 2021 roku i w szczytowym okresie przywłaszczała ponad 100 mln euro miesięcznie. W ramach akcji aresztowano sześciu podejrzanych w Polsce, Belgii, Grecji i na Cyprze.

Organizacja funkcjonowała jak firma: miała centralne biuro koordynujące pracę oraz około 20 call center obsługujących różne rynki. W działania było zaangażowanych ponad 700 osób, które podawały się za doradców finansowych i przez tygodnie lub miesiące budowały zaufanie potencjalnych klientów.

Do władz wpłynęło około 550 zawiadomień od poszkodowanych w Holandii oraz ponad 200 w Belgii. Liczba potencjalnych ofiar na świecie sięga dziesiątek tysięcy. W Holandii straty oszacowano na niemal 25 mln euro; większość zgłaszających straciła ponad 10 000 euro.

Schemat działania opierał się na reklamach w mediach społecznościowych wykorzystujących wizerunki znanych osób i fałszywe rekomendacje. Po rejestracji ofiary były kontaktowane przez rzekomych doradców, namawiane do wpłacenia niewielkiego depozytu i kierowane na fałszywe platformy handlowe, gdzie widziały rzekome szybkie zyski. Środki były następnie przenoszone głównie w postaci kryptowalut, a przy próbie wypłaty kontakt z „doradcami” urywał się.

Jeden z poszkodowanych opisał sytuację tak: „Kiedy próbowałem wypłacić pieniądze, cały kontakt nagle się urwał”.

Śledczy zwracają uwagę na drugą fazę oszustwa: po utracie środków część ofiar kontaktowały firmy oferujące odzyskanie pieniędzy za wcześniejszą opłatą. W wielu przypadkach takie oferty były powiązane z tym samym środowiskiem przestępczym, które dokonało pierwotnego oszustwa.

Jednego z kluczowych organizatorów śledczy opisują jako mężczyznę w wieku 46 lat z obywatelstwem Izraela i Polski. Organy ścigania nie potwierdziły oficjalnie jego tożsamości; pojawiają się też informacje łączące tę osobę z wcześniejszymi cyberincydentami, lecz policja tego nie potwierdziła.

Dochodzi do międzynarodowej wymiany dowodów i analizy przepływów finansowych. Śledztwo jest kontynuowane i nie wyklucza dalszych zatrzymań. Sprawa wpisuje się w szersze działania organów ścigania przeciwko praniu pieniędzy i przestępstwom z użyciem kryptowalut.

Rzecznik policji regionu Wschodnich i Centralnych Niderlandów, Henrike van Heijsstede, wskazał, że grupa była „odpowiedzialna za znaczną część wszystkich przypadków oszustw inwestycyjnych w Niderlandach”.

Policja apeluje do osób, które utraciły środki, o zgłaszanie tego faktu oraz o ostrożność wobec firm oferujących odzyskanie pieniędzy za opłatą.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora