Nowy Jork opublikował listę 31 000 nieruchomości

Miasto 24 lipca opublikowało plik z 31 000 nieruchomości — adresy, numery mieszkań i nazwiska właścicieli — by zidentyfikować drugie domy pod nowym podatkiem. Pojawiły się obawy o bezpieczeństwo.

Miasto Nowy Jork 24 lipca udostępniło plik zawierający 31 000 nieruchomości z adresami, numerami jednostek i nazwiskami właścicieli. Dokument przygotowano w związku z podatkiem obowiązującym od 1 lipca, który ma objąć nieruchomości, w których właściciel faktycznie nie mieszka.

Przepisy stanowe nakazują ujawnić każdą nieruchomość, która „może podlegać” podatkowi, oraz identyfikować mieszkania spółdzielcze po adresie i numerze jednostki. Granice wartości objętych nieruchomości to 1 mln USD dla kawalerek i mieszkań spółdzielczych oraz 5 mln USD dla domów jednorodzinnych. W opublikowanym pliku znajduje się około 24 700 mieszkań i 6 800 domów jednorodzinnych; urzędnicy wcześniej spodziewali się około 10 000 pozycji.

Miasto planuje wysłać rachunki właścicielom do 30 sierpnia. Adresaci będą mieli 30 dni na zgłoszenie sprzeciwu. Ostateczna lista ma zostać opublikowana 31 grudnia.

Ben Williams, prawnik specjalizujący się w podatku od nieruchomości, zeznawał podczas miejskiego wysłuchania i ocenił, że wykaz jest zbyt szeroki; jego zdaniem wiele wpisów może zostać usuniętych po rozpatrzeniu odwołań. Dziennikarka, która przejrzała arkusz, zwróciła uwagę, że plik zawiera również nazwiska właścicieli.

Założyciele projektów kryptowalutowych podkreślili, że uporządkowany i łatwo pobieralny plik ułatwia identyfikację zamożnych właścicieli. Hayden Adams, twórca Uniswap, wskazał, że w niektórych luksusowych budynkach na liście znalazły się niemal wszystkie lokale. Mert Mumtaz ocenił, że dane były wcześniej dostępne w nieuporządkowanej formie, a teraz zostały zebrane i udostępnione w jednym pliku. Partner inwestycyjny Nic Carter wyraził obawy, że taka baza może służyć jako gotowa lista celów dla przestępców i przywołał przypadki porwań związanych z kryptowalutami w Europie.

Firma CertiK, która analizuje przestępstwa związane z kryptowalutami, zarejestrowała 52 tzw. wrench attacks w pierwszym półroczu 2026 roku, wobec 39 w poprzednim roku. Według raportu ofiary straciły 124,2 mln USD w pierwszej połowie 2026 roku, w porównaniu z 10,5 mln USD rok wcześniej. Średnia kwota wymuszeń wzrosła ze 270 000 USD do 2,39 mln USD. Liczba włamań do domów w takich atakach wzrosła z jednego przypadku do 20. Spośród 52 incydentów 33 miały miejsce we Francji; w Europie odnotowano 39 przypadków, w Stanach Zjednoczonych cztery, a w Szwecji dwa.

Śledczy we Francji informują, że pracownik urzędu skarbowego miał sprzedać dane inwestorów krypto sieciom przestępczym. Eksperci wzywają do wzmocnienia zabezpieczeń państwowych baz danych powiązanych z adresami i informacjami o właścicielach.

Opublikowany plik nie zawiera informacji o posiadanych kryptowalutach ani saldach. Specjaliści zwracają uwagę, że zestawienie adresów może ułatwić działanie tylko tym, którzy już wiedzą lub podejrzewają, że dana osoba inwestuje w kryptowaluty. Ostateczny wpływ publikacji będzie można ocenić po rozpatrzeniu odwołań i udostępnieniu ostatecznej listy 31 grudnia.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora