Norwegia zwiększa wiercenia w Arktyce, odrzuca 'zieloną baterię’
Rząd Norwegii zapowiada rozszerzenie wierceń ropy i gazu w Arktyce, w tym na Morzu Barentsa, oraz rezygnację z koncepcji 'zielonej baterii’ — oświadczył minister Terje Aasland.
Rząd Norwegii ogłosił kontynuację i rozszerzenie wydobycia ropy i gazu na wodach arktycznych, w tym w rejonie Morza Barentsa. Władze zapowiadają jednocześnie porzucenie wcześniejszej koncepcji „zielonej baterii” opartej na hydroenergetyce.
Minister ds. energii Terje Aasland przedstawił decyzję jako odpowiedź na prognozy spadku produkcji po 2030 roku, które — według rządu — mogą osłabić dochody państwa i dostępność surowców dla odbiorców w Europie. Norwegia od 2022 r. dostarcza około 30% zapotrzebowania Unii Europejskiej na gaz; w ocenie władz utrzymanie przychodów wymaga nowych odwiertów i szybkiego rozwijania znanych złóż.
W praktyce plan obejmuje m.in. rozwój złoża wykrytego przez Equinor i Aker BP przy polu Balder na Morzu Północnym. Odwiert oznaczony jako 25/7-13 natrafił na zasoby gazowo-kondensatowe oceniane wstępnie na 0,1–2,1 mln standardowych m3 ekwiwalentu ropy (Sm3 o.e.). Odkrycie leży około 16 km od istniejących platform i ma być rozważone pod kątem szybkiego podłączenia do istniejącej infrastruktury. Equinor, Aker BP i Vår Energi zawarły porozumienie o wspólnych pracach eksploracyjnych przy około 25 perspektywicznych prospektach na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.
Decyzja spotyka się z oporem organizacji ekologicznych i toczy się w sądach. Rząd wystąpił do Sądu Najwyższego o utrzymanie pozwoleń na eksploatację trzech pól na Morzu Północnym: Breidablikk, Yggdrasil i Tyrving. Skargi organizacji opierają się częściowo na uwzględnianiu w ocenie projektów emisji typu Scope 3, czyli emisji powstających przy spalaniu wydobytych paliw przez końcowych użytkowników. Sprawa będzie rozpatrywana przez Sąd Najwyższy podczas czterodniowych rozpraw zaplanowanych tak, by zakończyć je 27 sierpnia; wyrok ma zapaść w kolejnych miesiącach.
Norwegia wygenerowała w ubiegłym roku przychody z eksportu węglowodorów na poziomie około 600 mld koron norweskich. Rząd podkreśla związek tych przychodów z wartością państwowego funduszu suwerennego, którego wartość oceniana jest na około 2,3 bln dolarów.
Norwegia nie jest członkiem Unii Europejskiej, lecz należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Decyzja o zwiększeniu wierceń stoi w sprzeczności z moratorium na odwierty w Arktyce przyjętym przez UE; władze Oslo tłumaczą ją koniecznością zabezpieczenia dostaw i przychodów. Partnerzy handlowi i środowiska prawne będą obserwować skutki tej polityki, zwłaszcza w kontekście toczących się sporów sądowych.
Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.






