Euro przy 4,39 zł. Złoty słabnie przez mocnego dolara

Euro kosztuje około 4,38 zł, a najbliższy opór dla kursu EUR/PLN znajduje się przy 4,39 zł. Dolar zdrożał do około 3,91 zł.

Euro kosztowało w środę po południu około 4,38 zł, czyli o 0,17 proc. więcej niż dzień wcześniej. Najbliższy opór dla kursu EUR/PLN znajduje się przy 4,39 zł, na poziomie szczytu z początku tygodnia. Jego przełamanie może skierować kurs wyżej, a spadek w stronę 4,35 zł będzie zależał od sytuacji na francuskim rynku długu.

Dolar umocnił się wobec złotego o 0,77 proc., do około 3,91 zł. Zmiany na polskim rynku walutowym wynikały przede wszystkim ze wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w środę stopy procentowe bez zmian, zgodnie z oczekiwaniami rynku.

Na rynku międzynarodowym euro straciło 0,65 proc. wobec dolara i spadło do 1,1185 dol. Kurs znalazł się blisko poniedziałkowego minimum, najniższego poziomu od maja 2025 r.

Presję na wspólną walutę zwiększyły rentowności francuskich obligacji 10-letnich. Wzrosły one o 14,9 punktu bazowego, do 4,896 proc. Rentowność niemieckich obligacji o tym samym terminie zwiększyła się o 0,8 punktu bazowego. Inwestorzy obserwują stan finansów publicznych Francji. Marine Le Pen podniosła proponowaną wartość cięć wydatków do 140 mld euro. Szef Banku Francji Emmanuel Moulin ocenił, że sytuacja jest poważna, ale Francja nie potrzebuje obecnie pomocy Europejskiego Banku Centralnego.

O godz. 20 Rezerwa Federalna opublikuje protokół z wrześniowego posiedzenia. Bank po raz pierwszy od 2023 r. podniósł wtedy stopy procentowe. Dokument może pokazać różnice zdań między członkami Fed, mimo jednomyślnego głosowania. Rynek wycenia prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki w październiku na 21,6 proc., a w grudniu na 82,8 proc. Część przedstawicieli banku, w tym John Williams, opowiada się za obserwacją danych przed podjęciem następnej decyzji.

Indeks dolara wzrósł w środę o 0,41 proc., do 102,33 pkt. W czwartek zaplanowano wystąpienie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Dla polskich konsumentów wzrost kursu euro oznacza wyższe koszty zakupów i wyjazdów rozliczanych w tej walucie. Wydatki w dolarach podrożały wyraźniej.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora