Euforia przy XRP i ETH; finansowanie XRP było ujemne

XRP i Ethereum wykazały krótkoterminowe sygnały spadkowe przy euforii w mediach społecznościowych. Finansowanie XRP wyniosło -0,0033%, Ethereum +0,0049%.

XRP i Ethereum wykazały krótkoterminowe sygnały spadkowe w poniedziałek, mimo że nastroje w mediach społecznościowych były silnie bycze. Dane o nastrojach podała firma Santiment, a stawki finansowania pochodziły z Coinglass.

Santiment zmierzył stosunek pozytywnych do negatywnych komentarzy. W poniedziałek na każdy negatywny wpis o XRP przypadały średnio 3,02 wpisu byczego; dla Ethereum ten stosunek wyniósł 2,31, a dla Bitcoina 1,40. Wszystkie trzy aktywa rozpoczęły dzień wzrostami, a następnie notowania osłabły.

Stawki finansowania na rynku instrumentów pochodnych różniły się między aktywami. Coinglass odnotował dla XRP finansowanie -0,0033%, co oznacza, że posiadacze krótkich pozycji płacili posiadaczom długich. Finansowanie Ethereum było dodatnie i wyniosło 0,0049%. Finansowanie Bitcoina także pozostawało dodatnie w tym samym okresie.

W ujęciu siedmiodniowym XRP stracił 7,22%, a Ethereum 1,09%. Różnica między wysokim optymizmem w mediach społecznościowych wobec XRP a ujemnym finansowaniem wskazuje na rozbieżność między nastrojami detalicznymi a pozycjami na rynku pochodnych.

Santiment zwraca uwagę, że silny optymizm społeczny często ma charakter kontrariański: „kryptowaluty zwykle poruszają się odwrotnie do tego, czego głośno oczekuje tłum”.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora