Dimon: nie kupuję S&P 500 ani długoterminowych obligacji

W podcaście Jamie Dimon poinformował, że przy obecnych cenach nie inwestuje w indeks S&P 500 ani w długoterminowe obligacje skarbowe, powołując się na stopy, deficyty i ryzyka geopolityczne.

W podcaście The Master Investor z Wilfredem Frostem prezes JPMorgan Chase Jamie Dimon powiedział, że nie kupuje indeksu S&P 500 ani długoterminowych obligacji skarbowych przy obecnych wycenach. Komentarze padły kilka dni po ogłoszeniu wyników za drugi kwartał 2026 roku.

Dimon tłumaczył decyzję obawami o poziom stóp procentowych i oczekiwaną wyceną rentowności. Na pytanie o zakup długoterminowych obligacji odpowiedział: „Osobiście, nie. Nie byłbym kupującym.” Wskazał przy tym, że jeśli inflacja spadnie do 2 proc., rentowność 10-letnich obligacji powinna wynosić około 4–4,5 proc., a krótkoterminowe stopy 3,25–3,5 proc. Według niego rynek jest już blisko takich poziomów.

Prezes banku podkreślił związek ryzyka na rynku obligacji ze wzrostem deficytów budżetowych i przypomniał przykład z lat 70., gdy inflacja wzrosła z około 3,5 proc. do 11 proc. W rozmowie poruszył też temat apelu przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha o weryfikację metod liczenia danych inflacyjnych oraz zacieśnienia prognoz dotyczących podwyżek stóp w czerwcu.

Dimon wymienił szereg czynników zewnętrznych, które zwiększają niepewność: wojnę na Ukrainie, napięcia z Iranem, rosnące wydatki militarne i relacje między USA a Chinami. „Te ryzyka są prawdopodobnie większe, niż sądzą inni” — dodał. Jednocześnie wskazał, że żaden z tych czynników nie musi automatycznie spowodować kryzysu i zauważył większą odporność gospodarki światowej oraz mniejsze uzależnienie od energii; przytoczył, że rynki poradziły sobie z szokiem na rynku ropy związanym z konfliktem w Iranie.

Komentarze pojawiły się po tym, jak JPMorgan ogłosił rekordowy wynik za drugi kwartał 2026: zysk netto wyniósł 21,2 mld USD, co oznacza wzrost o 41 proc. rok do roku. Przychody z handlu akcjami wzrosły o 86 proc. do około 6 mld USD. Dimon ocenił, że obecne warunki są bliskie korzystnym dla banków ze względu na wysokie wolumeny handlu i ceny aktywów, ale zaznaczył, że taka sytuacja nie musi trwać wiecznie.

Prezes poinformował również, że zamiast inwestować w szeroki indeks koncentruje się na wybieraniu pojedynczych spółek i że ostatnio nie dokonywał zakupów akcji. Jego wypowiedzi wpisują się w ostrożne podejście wobec szeroko rozumianych aktywów ryzykownych przy obecnych wycenach.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora