Cztery banki podniosły ceny docelowe Robinhood

Morgan Stanley, Bank of America, Mizuho i Compass Point 2–10 lipca podniosły cele cenowe Robinhood do 124–132 USD. Wyniki za II kwartał spółki zaplanowano na 29 lipca.

Morgan Stanley, Bank of America, Mizuho i Compass Point w dniach 2–10 lipca podniosły ceny docelowe akcji Robinhood Markets do przedziału 124–132 USD. Publikacja wyników za drugi kwartał ma odbyć się 29 lipca.

Mizuho rozpoczęło serię 2 lipca, podnosząc cel do 130 USD z 115 USD. Compass Point zwiększył cenę docelową do 130 USD z 107 USD i szacował poprawę EBITDA w II kwartale. 10 lipca Bank of America podniósł cel do 132 USD z 119 USD i rekomendował kupno. Morgan Stanley podwyższył cel do 124 USD z 95 USD, utrzymując rekomendację „trzymaj”. W tym okresie inne instytucje ustaliły wysokie wyceny: China Renaissance z ceną otwarcia 156,80 USD, BTIG z celem 125 USD oraz Piper Sandler z celem 135 USD. Łącznie siedem instytucji opublikowało oceny w ciągu dziewięciu dni.

Robinhood uruchomił własny łańcuch blockchain 1 lipca. W pierwszych dniach działania dzienny wolumen obrotów na zdecentralizowanej giełdzie działającej na tej sieci wzrósł z około 0,4 mln USD w dniu debiutu do 868,8 mln USD 12 lipca. Najwyższy ujawniony dzienny wolumen wyniósł 877,6 mln USD 10 lipca. W pierwszym tygodniu łączny wolumen na DEX przekroczył 3,1 mld USD.

W sieci aktywnych było kilkadziesiąt tysięcy użytkowników. Zgromadzili oni około 13 mln USD w tokenizowanych akcjach oraz około 300 mln USD w stablecoinach. Wczesne przepływy obejmowały znaczne wolumeny w projektach o charakterze memecoinów; pojedynczy token osiągał wolumen rzędu kilkuset milionów dolarów.

Drugi element to konta agentowe wykorzystujące sztuczną inteligencję. Od końca maja otwarto ponad 70 000 takich kont. Robinhood poinformował, że agenci AI wkrótce będą mogli prowadzić handel kryptowalutami dla uprawnionych klientów w USA. Legislatorzy przesłali do organu nadzoru 13 pytań dotyczących tradingu agentowego i wyznaczyli termin udzielenia odpowiedzi do 31 lipca.

Trzeci czynnik to test popytu na obligacje zabezpieczone należnościami z kart kredytowych. Spółka sprawdza zainteresowanie emisją co najmniej 400 mln USD z opcją rozszerzenia do 500 mln USD, podzieloną na kilka transz. Emisję mają obsługiwać banki inwestycyjne, a sprzedaż ma być związana z portfelem rozliczeń kart. W marcu firma wprowadziła platynową kartę z roczną opłatą 695 USD.

Analitycy aktualizowali wyceny przed publikacją wyników za II kwartał, która odbędzie się 29 lipca.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora