Chińscy hakerzy podwajają ataki po użyciu modeli AI
Hakerzy powiązani z Chinami podwoili liczbę ataków po przekazaniu rutynowych zadań modelowi DeepSeek i innym otwartym systemom AI, podaje tajwańska firma TeamT5.
Tajwańska firma analityczna TeamT5 informuje, że hakerzy powiązani z Chinami przeprowadzili dwukrotnie więcej ataków po przekazaniu rutynowych zadań modelowi DeepSeek i innym otwartym systemom sztucznej inteligencji.
Analitycy TeamT5 zebrali skrypty i logi, które według nich wskazują na użycie DeepSeek na różnych etapach kampanii. W dokumentacji pojawiają się nazwy grup, którym przypisuje się konkretne działania: Grimfengxi wykorzystywał model do generowania kodu exploitów, Teleboyi zebrał około 1 000 adresów IP i mapował domeny potencjalnych ofiar, a grupa opisana jako Huapi zaatakowała systemy e-mail tajwańskiej firmy, stosując model rozpoznany przez badaczy jako DeepSeek.
Z raportu wynika też użycie zachodnich narzędzi AI. TeamT5 przypisuje grupie Slime22 włam do systemów tajwańskiego przedsiębiorstwa technologicznego, instalację Kali Linux oraz polecenie modelowi Claude Code przeprowadzenia ruchu bocznego po sieci. Operatorzy mieli podszywać się pod inżynierów wykonujących autoryzowane testy penetracyjne.
Firma bezpieczeństwa CyCraft zidentyfikowała dziesięcioosobowy chiński startup sprzedający oprogramowanie do włamań w cenie 300 000–500 000 juanów (około 44 500–74 000 USD). Co najmniej cztery grupy hakerskie miały nabyć te narzędzia. Sprzedawca, według ustaleń, korzystał także z ChatGPT podczas jednego z ataków.
TeamT5 wskazuje, że DeepSeek zyskał popularność, bo łączy relatywną skuteczność z niską liczbą wbudowanych zabezpieczeń. Bardziej zaawansowany model Kimi K3 Moonshot oceniany jest jako mocniejszy, ale jego koszt i trudność obsługi sprawiają, że pojawia się rzadko w zarejestrowanych incydentach. Charles Li z TeamT5 zauważa: «DeepSeek to AI, którą wybierają chińscy hakerzy, bo jest stosunkowo mocna i ma bardzo mało cyfrowych zabezpieczeń. Modele zachodnie są pożądane, ale ich zabezpieczenia są dużo ostrzejsze i wymagają więcej wysiłku, żeby je obejść.»
Raport podkreśla ograniczenia w atrybucji: badacze nie byli w stanie powiązać wszystkich incydentów z jednym konkretnym modelem, co utrudnia dokładną ocenę skali zagrożenia. TeamT5 wskazał też, że automatyzacja rutynowych zadań obniża koszty i przyspiesza operacje hakerskie.
W odpowiedzi na doniesienia przedstawiciele OpenAI informowali o działaniach mających na celu wykrywanie, zapobieganie i zakłócanie prób nadużycia ich modeli. W czerwcu firma Anthropic opublikowała wnioski, że AI może wykonywać zaawansowane prace ofensywne dla operatorów, którzy sami nie dysponują takimi umiejętnościami. Raport TeamT5 dodaje, że użytkownikami lokalnych modeli nie są wyłącznie chińskie grupy: południowokoreańska grupa Kimsuky powiązana z Koreą Północną również testuje swoje narzędzia AI.
Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.






