800 USD dziennie za milczenie byłej reporterki
Sąd federalny nałożył karę 800 USD dziennie na byłą reporterkę za odmowę ujawnienia źródła dokumentów wykorzystanych w artykułach z 2017 r.
Sąd federalny zasądził 800 USD dziennie przeciwko byłej reporterce za odmowę ujawnienia poufnego źródła, które dostarczyło dokumenty wykorzystane w serii artykułów z 2017 r.
Sprawa dotyczy Catherine Herridge i publikacji opartych na materiałach z tajnego postępowania dotyczącego amerykańskiej badaczki pochodzenia chińskiego, Yanping Chen. Materiały obejmowały protokoły przesłuchań, prywatne fotografie i fragmenty akt imigracyjnych. FBI prowadziło dochodzenie w tej sprawie przez kilka lat; śledztwo zostało formalnie zamknięte w 2016 r. bez postawienia zarzutów.
W 2018 r. Yanping Chen wytoczyła powództwo cywilne, twierdząc, że wyciek dokumentów zaszkodził jej życiu osobistemu i zawodowemu. W toku procesu obrońcy powódki wskazywali, że ujawnione informacje nie pochodziły z legalnych źródeł i mogły zostać przekazane przez pracowników agencji federalnych.
Sędzia Christopher Cooper orzekł, że reporterka dopuściła się obrazy sądu w postępowaniu cywilnym i że wyczerpano inne metody ustalenia sprawcy wycieku. Na tej podstawie sąd nałożył karę pieniężną w wysokości 800 USD dziennie, która ma być naliczana do czasu ujawnienia źródła lub do innego postanowienia sądu. Herridge odmawia wskazania pochodzenia materiałów, powołując się na obowiązek ochrony informatorów.
Apelacja od decyzji o nałożeniu sankcji została odrzucona przez sąd odwoławczy; jeden z sędziów poparł wstrzymanie wykonania orzeczenia, lecz większość odrzuciła wniosek, co spowodowało natychmiastowe naliczanie kar.
Reprezentanci mediów i organizacje broniące wolności prasy wyraziły zaniepokojenie skutkami orzeczenia dla relacji między dziennikarzami a ich źródłami. Bruce Brown z Komitetu Reporterów na rzecz Wolności Prasy ocenił, że przymuszanie do ujawniania informatorów może zniechęcić potencjalne źródła do współpracy. Równocześnie prawnik Yanping Chen, Andrew Phillips, argumentował, że obywatele mają prawo poznać tożsamość urzędników, którzy mogli ujawnić prywatne dane.
Były pracodawca reporterki zadeklarował wsparcie i zapowiedział analizę dalszych kroków prawnych. W przypadku dalszej odmowy zeznań kary będą nadal narastać; sąd wskazał też możliwość podjęcia dalszych działań, jeśli zachowanie strony będzie utrudniać postępowanie.
Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.








