Buterin apeluje o „sprzątanie” Ethereum – protokół puchnie od kompatybilności wstecznej

Ethereum needs a cleanup phase, Buterin says, as protocol complexity grows - GNcrypto

18 stycznia 2026 roku Vitalik Buterin, jeden z założycieli Ethereum, wezwał kluczowych developerów do rozważenia osobnej fazy „garbage collection” w roadmapie. Według niego ciągłe dokładanie usprawnień bez porządkowania podstaw oraz obsesja na punkcie pełnej backward compatibility sprawiły, że codebase spuchł, a techniczny ciężar protokołu rośnie z roku na rok. Coraz bardziej uderza to w niezależną weryfikację: bez dużych usług infrastrukturalnych użytkownikom jest po prostu trudniej sprawdzić, „czy wszystko gra”.

W poście na X Vitalik Buterin stwierdził, że Ethereum zaczyna spłacać rachunek za podejście „dokładamy nowe rzeczy w nieskończoność, a starych prawie nie wyrzucamy”. W ten sposób narasta złożony stos, który jednocześnie uderza w trzy podstawy. Pierwsza to trustlessness: coraz trudniej zrozumieć protokół bez „wtajemniczonych” i specjalistów. Druga to „walkaway test”: jeśli obecne ekipy znikną, kolejnym developerom nie uda się w realistycznym czasie odtworzyć klientów od zera. Trzecia to self-sovereignty: nawet doświadczeni użytkownicy tracą przekonanie, że potrafią samodzielnie wszystko sprawdzić i zweryfikować. Buterin zaapelował więc, by prostotę postawić na równi z innymi strategicznymi celami: mniej prymitywów kryptograficznych na ścieżce krytycznej dla konsensusu, więcej inwariantów – nie mniej ważnych niż throughput czy decentralizacja.

Proponowane „garbage collection” ma przyjąć formę zaplanowanej „czystki”: zmniejszenie liczby linijek w kodzie konsensusu, przeniesienie rzadko używanych funkcji z core do smart kontraktów oraz utrzymywanie gas-cost w możliwie ścisłej relacji do rzeczywistych kosztów obliczeń, przechowywania i przepustowości. Buterin przypomniał, że Ethereum już potrafiło się upraszczać – wskazał szczególnie przejście z proof-of-work na proof-of-stake oraz niedawne korekty gas-cost – jako dowód na to, że duże „przestawienia zwrotnic” zmniejszają attack surface i ułatwiają życie twórcom klientów.

Te repliki zaostrzyły konflikt, który i tak był już dobrze widoczny – różnicę filozofii rozwoju między największymi sieciami. Anatolij Jakowenko z Solana Labs, komentując świeżą koncepcję Buterina „walkaway test”, podkreślił, że Solana nie ma wyboru: musi stale przyspieszać iteracje, dostosowując protokół do realnych oczekiwań developerów i użytkowników, nawet jeśli nie stoi za tym jeden „dowódca”. Buterin prezentuje podejście odwrotne – chciałby, aby Ethereum w dłuższej perspektywie osiągnęło stan, w którym po ustabilizowaniu fundamentów sieć będzie mogła działać „dziesięcioleciami” przy minimalnej potrzebie ciągłego nadzoru i konserwacji.

Wypowiedź Vitalika padła w czasie, gdy zespoły tworzące klientów muszą jednocześnie dźwigać kilka ciężarów: utrzymywać backward compatibility dla aplikacji, które istnieją i ewoluują od lat, wdrażać nowe komponenty związane z data availability oraz egzekucją, a przy tym pilnować, by kilka niezależnych implementacji klientów pozostawało w pełnej zgodności – bez kosztów, które zjadłyby rozwój. W tym kontekście formalny próg „simplification” mógłby dać społeczności jasny kompas dla zmian porządkujących: oceniać je nie tylko po performance, ale również po tym, czy specyfikacja jest zrozumiała, nadaje się do audytu i czy nowy zespół potrafi ją realnie odtworzyć. W ujęciu Buterina to mechanizm ochrony wieloletniej weryfikowalności Ethereum.

Jeżeli „garbage collection” zostanie przyjęte, niemal na pewno przełoży się na pakiet kolejnych EIP: delikatne, ale stanowcze wycinanie z rdzenia konsensusu rzadkich opcode’ów i mechanik, z których mało kto realnie korzysta; zamiast rozproszonych zasad naliczania prowizji – uporządkowane schematy oparte o faktycznie zużywane zasoby; a wyspecjalizowane funkcje przeniesione wyżej, poza jądro, z precyzyjnie opisanymi interfejsami. Najszybszy efekt to mniej konsensus-krytycznych rozwidleń dla autorów klientów, bardziej jednoznaczne granice pracy dla audytorów i klarowniejsza „mapa świata” dla operatorów pełnych węzłów. Vitalik właśnie w tym widzi podstawowy warunek trustlessness na dużą skalę.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora