Czy BTC znalazł dno? Rynek nadal bez oznak kapitulacji

Strach widoczny wśród uczestników rynku i w sieciach społecznościowych narasta, jednak dane Santiment sugerują, że sentyment wciąż nie osiągnął poziomów charakterystycznych dla trwałych minimów. To zwiększa ryzyko kolejnej fali spadków.
Santiment wskazuje, że choć nerwowość na rynku wyraźnie wzrosła, poziom strachu odczytywany z mediów społecznościowych i innych wskaźników pozostaje umiarkowany względem typowych stref dna. Może to sugerować, że bitcoin po ostatnim załamaniu wciąż nie osiągnął stabilnego punktu wyjścia.
Założyciel firmy, Maksim Balashevich, zauważył, że obecne nastroje to raczej częściowe zaniepokojenie połączone z wiarą w szybkie odbicie, niż pełnoskalowa kapitulacja. Z reguły dopiero głębsza i powszechniejsza fala strachu towarzyszy formowaniu się znaczących minimów.
W ostatnich dniach indeks Crypto Fear & Greed pozostaje w obszarze „Ekstremalnego strachu”, lecz historyczne porównania sugerują, że natężenie niepokoju nadal jest zbyt słabe, by uznać je za końcowy punkt przeceny. Z analiz Santiment wynika, że zarówno dyskusje w mediach społecznościowych, jak i realne zachowania uczestników rynku nie noszą znamion powszechnego, panicznego ustawienia, charakterystycznego dla solidnych minimów.
Rozdarcie oczekiwań widać także w notowaniach: Bitcoin utrzymuje się w pobliżu 88 tys. dolarów, choć wskaźniki sentymentu wskazują, że rynek wciąż niedoszacowuje ryzyka dalszego osuwania się cen. Balashevich zauważa, że przekonanie części traderów o nadchodzącym odbiciu – wzmacniane m.in. spekulacjami wokół polityki banków centralnych – hamuje pełne przejście nastrojów w fazę paniki.
Według Santiment wskaźniki nastrojów, takie jak analiza rozmów w social mediach czy indeksy strachu, często pełnią rolę kontrariańskich sygnałów: gdy panika jest powszechna, rynek potrafi znajdować się blisko lokalnego minimum, ponieważ kapitulacja już się dokonała. Obecnie jednak poziom strachu w danych Santiment nie osiągnął jeszcze takiego natężenia.
Choć część metryk wskazuje na pojawienie się niedźwiedzich impulsów w mediach społecznościowych, historia pokazuje, że nie są one same w sobie gwarancją szybkiego dna i mogą poprzedzać dalszą przecenę. To napięcie między nastrojami a realnym ruchem cen skłania analityków do bardziej wnikliwej oceny struktury ostatnich wahań.
Crypto Fear & Greed Index i podobne narzędzia agregują tło społeczne, wahania zmienności, obroty handlowe oraz wyniki badań ankietowych, budując syntetyczny obraz nastrojów inwestorów. Z perspektywy psychologii rynku ekstremalny strach bywa odczytywany jako sygnał „przeciw tłumowi”, natomiast nadmierna chciwość – jako symptom przesadnego entuzjazmu. Dlatego w praktyce wskaźniki te łączy się z techniką i danymi on-chain, aby lepiej wyłapać miejsca potencjalnego zwrotu.
Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.








