Pump.fun koryguje wypłaty dla twórców, by „uzdrowić” ekosystem tokenów

Pump.fun zapowiedziało zmiany w monetyzacji twórców na swoim memecoin-launchpadzie w sieci Solana: wprowadzi podział prowizji na wiele portfeli oraz nowe ustawienia i restrykcje administracyjne. Platforma podkreśliła, że w 2025 roku model „Dynamic Fees V1” napędzał nieustanne uruchamianie kolejnych tokenów, zamiast wspierać tworzenie płynnych rynków.
Świeży update NFT-marketplace’u zwiększa zakres władzy twórców oraz administratorów Community Takeover (CTO) w fazie post-launch. Wprowadzono możliwość rozbicia creator fees na maksymalnie 10 portfeli, przejęcia lub przerejestrowania coin ownership, a także zdjęcia update authority z poprzednich maintainerów. Współzałożyciel Alon Cohen wyjaśnił, co dokładnie się zmienia, i osobno wskazał, jak bardzo kuleją dziś mechanizmy motywacyjne – w poście-wątku na X z 9 stycznia 2026 r.
Jak zaznaczył Cohen, eksperyment z prowizjami w 2025 r., opakowany w „Project Ascend”, realnie podbił aktywność tam, gdzie zespoły miały porządek, proces i dyscyplinę. Równolegle jednak zrobił zbyt łatwą autostradę dla „losowych” deployerów: tokeny dało się mintować praktycznie z marszu, a płynność dokładali traderzy – i to oni ostatecznie ponosili największe ryzyko. Dlatego pierwszy etap redesignu w 2026 r. ma przesunąć akcent na sprawiedliwszy podział nagród, zgodny z realną wartością: faworyzując projekty, które utrzymują handel i zwiększają order flow na bonding curve Pump.fun oraz na PumpSwap.
Zmiany w Pump.fun weszły w życie dokładnie wtedy, gdy memecoiny znów złapały wiatr w żagle. Według paneli branżowych i onchain-analizy platforma odnotowała najbardziej gorący dzień pod względem liczby nowych emisji od połowy września. To jasno tłumaczy, czemu Pump.fun wraca do podstaw i przebudowuje zasady fee allocation – oraz to, kto może realnie rościć sobie prawo do prowizji. Aktualizacja trafiła w punkt: w okresie, gdy dzienne launch’e tokenów doszły do najwyższych poziomów od wielu tygodni.
Jak podaje dokumentacja Pump.fun, podstawowa opłata platformowa wynosi 0,015 SOL. We wcześniejszych iteracjach twórcy mieli też udział w przychodach z handlu, gdy token „dojeżdżał” z bonding curve do PumpSwap. Nowy model nie podcina ekonomii twórców, ale przenosi ciężar na etap post-launch, dając więcej narzędzi: od konfiguracji podziału wpływów po zdjęcie update authority. To ruch pod traderów, którym coraz częściej przypada rola utrzymywania przy życiu projektów CTO porzuconych przez anonimowych deployerów.
Cohen w swoim wątku jasno dał do zrozumienia, że plan rozwoju na 2026 rok będzie dopinany iteracyjnie – w serii kolejnych kroków, a nie jednym „dużym” ruchem. Po uruchomieniu fee sharing i zaostrzeniu admin tools następne aktualizacje mają sprawić, że wypłaty dla creatorów będą jeszcze silniej powiązane z dynamiką rynku: projekty żyjące długo i utrzymujące wysoką płynność będą zgarniać większe nagrody, natomiast krótkie, jednorazowe deploye będą stopniowo spychane na niższy take rate. Dat Cohen nie podał, ale zapowiedział, że powstają już „kolejne usprawnienia”.
Materiały niezależnych źródeł potwierdziły, jak duży jest to update – dzielenie fees na wiele portfeli, przenoszenie ownership, możliwość odebrania update authority – i jednocześnie odnotowały wzrostową reakcję PUMP po ogłoszeniu. Pump.fun nie stawiał na efekt cenowy, ale rynek i tak zareagował natychmiast: zmiana fee mechanics od razu wpływa na to, jak traderzy wyceniają jakość przyszłych launchy i potencjalną płynność.
Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.








