Odpływy ze spotowych bitcoinowych ETF-ów rosną w cieniu rozmów o taryfach

Bitcoin ETF outflows deepen as tariff talk rattles markets - GNcrypto

Amerykańskie spotowe bitcoinowe ETF-y w jednej sesji zanotowały odpływ netto rzędu 395 mln dolarów. Po kilku względnie spokojnych dniach wyglądało to tak, jakby ktoś przełączył przełącznik, a inwestorzy ruszyli realizować zyski i zmniejszać ekspozycję.

Największy odpływ przypadł na Fidelity FBTC (około 205 mln dolarów). Dalej były Bitwise BITB (około 90 mln), Ark & 21Shares ARKB (około 69 mln) oraz Grayscale GBTC (około 44 mln). Na tym tle jedyny stabilny „plus” wyglądał niemal symbolicznie: BlackRock IBIT zakończył dzień z napływem netto około 15 mln dolarów.

Ether nie zaliczył podobnego odpływu. Według tego samego zestawu danych spotowe ETF-y na ETH wykazały niewielki napływ netto, około 4,6 mln dolarów. To nie zmienia ogólnego nastroju, ale podpowiada, że pieniądze nie uciekają z rynku krypto w całości. Raczej rotują, szukając miejsc, w których ryzyko wydaje się łatwiejsze do opanowania.

Bitcoin ETF outflows deepen as tariff talk rattles markets
Przepływy Bitcoin ETF. Źródło: SoSoValue

Ten ruch wygląda jeszcze ostrzej, jeśli pamiętać, jak układało się tło tydzień wcześniej. Przegląd rynku z 19 stycznia wskazywał, że poprzedni tydzień zakończył się napływami netto w wysokości 1,42 mld dolarów do spotowych bitcoinowych ETF-ów, a największą część ponownie zebrał IBIT. Potem ton się zmienił: między 18 a 19 stycznia bitcoin zjechał z 95 099 do 92 584 dolarów w zaledwie 24 godziny.

Co się zmieniło? Częściowo to zwykła realizacja zysków po mocnym początku roku. Ale głośniejsze stało się też tło makro. Gdy nagłówki znów krążą wokół taryf, inflacji i pytań o Fed, traderzy najczęściej najpierw redukują ryzyko, a dopiero później wchodzą w szczegóły.

Grenlandia również stała się elementem tej układanki. Po taryfowych komentarzach Donalda Trumpa, powiązanych ze sporem o wyspę, rynek dostał sygnał, że napięcie polityczne mogło dojść do szczytu. W takiej atmosferze nawet rutynowe liczby o przepływach ETF-ów czyta się jak sygnał risk-off, zwłaszcza że reakcję Europy trudno dziś przewidzieć.

Tło regulacyjne dokłada kolejny powód do niepokoju. Uczestnicy rynku obserwują opóźnienia w senackich pracach nad ustawą o strukturze rynku krypto, a także to, co część komentatorów nazywa bezprecedensową presją na kierownictwo Fed.

Mimo wszystko, nazywanie tego punktem zwrotnym jest jeszcze przedwczesne. Odpływ rzędu 395 mln dolarów nie jest wyrokiem dla rynku. To raczej przypomnienie, że ETF-y dają prostą drogę wejścia i równie prostą drogę wyjścia. W styczniu 2026 roku przepływy potrafią odwrócić się tak szybko, jak zmieniają się nagłówki.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora