Przegląd rynkowy na 5 stycznia: przepływy ETF, krypto i rynki prognoz

Pierwszy tydzień handlowy 2026 roku zaczął się dość pewnie: kapitał dalej płynie na „stronę Bitcoina”, a w segmencie Ethereum inwestorzy zachowują większą ostrożność. Altcoiny żyją własnym rytmem. Memy i tokeny AI przyspieszają, a projekty, które nie wpasowały się w aktualny trend, wyraźnie zostają w tyle.
Spotowe ETF: dokąd napłynęły pieniądze i skąd odpłynęły
Według danych SoSoValue w minionym tygodniu handlowym (29 grudnia – 2 stycznia, czasu wschodniego USA) spotowe Bitcoin‑ETF zanotowały netto napływ $459 mln.
Głównym „magnesem” znów był IBIT od BlackRock: $324 mln napływu netto w skali tygodnia. Dalej znalazł się FBTC od Fidelity z $106 mln. Jednocześnie GBTC od Grayscale odnotował odpływ netto $53,67 mln. To nadal wygląda jak rotacja z bardziej „starych” i droższych pod względem opłat struktur do nowszych funduszy. Łącznie takie fundusze trzymają około $116,95 mld aktywów netto.
W przypadku Ethereum obraz jest niemal lustrzany. W zeszłym tygodniu spotowe ETF na ETH pokazały odpływ netto $161 mln. Paradoks polega na tym, że ETHE od Grayscale miał przy tym napływ: +$104 mln, a „mini trust” ETH od Grayscale dołożył kolejne +$32 mln. Cały bilans ściągnęły jednak odpływy, m.in. z ETHA od BlackRock (−$9,54 mln), oraz presja w pozostałych produktach. Łączne aktywa netto wszystkich ETH‑ETF są szacowane na około $19,05 mld.
Linia SOL Spot ETF również była na plusie: napływ netto $10,43 mln w tym samym okresie. Najwięcej dodał BSOL (Bitwise) — +$6,23 mln, a za nim FSOL (Fidelity) — +$2,53 mln. W porównaniu z Bitcoinem i Ethereum to niewielka kwota, ale sygnał jest czytelny: instytucjonalne zainteresowanie Solaną nie zniknęło, nawet gdy rynek żyje głośniejszymi tematami.
Co ruszyło po 1 stycznia
Jeśli spojrzeć na tygodniowy przekrój w CoinMarketCap, największe monety zaczęły rok spokojniej niż większość altów. Na „snepshocie” z 4 stycznia BTC był w okolicach $91,4 tys. i dawał około +4% w 7 dni, ETH trzymał się przy $3,14 tys. i +6,5%, a SOL — około $133,9 i niemal +7%.
Wśród „dużych” szybciej rozpędziły się DOGE (+20,6%), a także SUI (+17%) i XRP (+12,1%).
Na stronach CoinMarketCap z „najczęściej oglądanymi” monetami w centrum uwagi były historie o wyższym ryzyku i z tym samym „może mocno wystrzelić, jeśli chwyci”:
- PEPE: około +63,8% w tydzień
- RENDER: +54,4%
- BONK: +46,9%
- FLOKI: +36,2%
Na minusie bardziej widoczne były monety prywatności: XMR miał około −7,7% w tym samym tygodniowym oknie, a ZEC — około −5,3%. To typowy schemat dla rynku. Gdy płynność goni proste benchmarki i głośne narracje memowe, niszowe tematy często zostają z tyłu.
Dlaczego rynki teraz patrzą na Wenezuelę
W tym tygodniu geopolityka waży więcej niż większość technicznych „set‑upów”. Po doniesieniach o tym, że amerykańskie siły schwytały Nicolása Maduro, rynki próbują zrozumieć, co to może oznaczać dla ropy, sankcji i ogólnej skłonności do ryzyka.
Z nagłówków wynika, że reakcja jest mieszana: gdzieś podbiły „bezpieczne przystanie” (np. złoto), a ropa poruszała się zrywami bez czytelnego trendu. Dla krypto to też czynnik. W momentach globalnego stresu albo próbuje grać rolę „digital gold”, albo handluje jak aktywo wysokiego ryzyka i rusza się razem z sektorem technologicznym.
Na koniec, żeby nie kończyć zbyt poważnie: podczas gdy jedni liczą napływy do ETF i kłócą się o geopolitykę, Polymarket zdołał wykręcić niemal „obligacyjną” stopę zwrotu na zakładzie „Jezus nie wrócił w 2025”. Ci, którzy kupowali „nie”, zarobili około 5,5% rocznie, co — jak żartowano — nawet przebiło rentowność amerykańskich obligacji skarbowych w tamtym momencie. Kontrakt zresztą z radością uruchomiono ponownie na 2026 rok.
Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.








