Bitcoin wchodzi w rynek niedźwiedzia po głębokiej korekcie

BTC Bear Market

Kurs BTC obsunął się o więcej niż jedną piątą od ostatnich rekordów. Osłabienie napływów do ETF-ów, sygnały z analizy technicznej i gorsze warunki płynnościowe sugerują, że bessa nabiera tempa.

Złamanie istotnych poziomów wsparcia oraz wyraźny spadek popytu, przy jednoczesnym ograniczeniu instytucjonalnych napływów do spotowych ETP, wpisują się w szerszy zwrot rynku w stronę risk-off. W ocenie analityków taka konfiguracja sygnałów układa się w klasyczny scenariusz bessy.

Bitcoin spadł poniżej 365-dniowej średniej kroczącej, uznawanej przez wielu uczestników rynku za granicę oddzielającą trend wzrostowy od spadkowego. Utrzymywanie się notowań poniżej tej linii oznacza wejście w fazę negatywnego momentum. W 2022 roku podobne sygnały poprzedzały długie okresy przeceny.

Zarówno wykresy, jak i dane on-chain pokazują przewagę sygnałów spadkowych: maleje aktywność po stronie popytu, a na rynku derywatów przybywa pozycji nastawionych na spadki, co potwierdza narastające pogorszenie nastrojów.

BTC Chart

To, co wyróżnia obecne spadki, to zauważalne spowolnienie akumulacji BTC przez spotowe ETF-y. Jak wskazują analitycy, w IV kwartale 2025 roku amerykańskie fundusze zredukowały posiadane rezerwy o około 24 tys. BTC, podczas gdy wcześniej regularnie notowały napływy. Zniknięcie tego „ostatniego” filaru popytu zwiększyło wrażliwość rynku na sprzedaż.

Dane on-chain rysują podobny obraz: największe podmioty wyhamowały zakupy, napływy netto słabną, a aktywność sieciowa spadła poniżej poziomów typowych dla okresów hossy. Przy jednoczesnej pasywności inwestorów detalicznych wygląda to na wyraźne zmęczenie popytu jeszcze przed złamaniem kluczowych poziomów.

Warunki płynnościowe pogorszyły się dodatkowo przez masowe ograniczanie dźwigni na giełdach. W derywatach i stawkach finansowania analitycy dostrzegają cechy wczesnej kapitulacji – układu, który znacznie częściej zwiastuje głębszy zwrot spadkowy niż krótkotrwałą korektę.

Klimat makroekonomiczny ciąży nastrojom: na światowych rynkach przeważa ostrożność, a niejasna perspektywa stóp procentowych i słabość sektora technologicznego wywierają presję na aktywa ryzykowne – także na Bitcoina. W rezultacie zarówno instytucje, jak i inwestorzy detaliczni wybierają podejście defensywne.

Nie wszyscy są jednak przekonani, że rynek bezpowrotnie wkroczył w fazę bessy. Według części analityków obecne zachowanie cen przypomina raczej długotrwałą konsolidację i proces odbudowy, który może przerodzić się w wzrost, jeśli BTC odzyska istotne poziomy techniczne. Z drugiej strony, ponad 20-procentowy spadek od maksimum oraz skala negatywnych sygnałów nadają wiarygodności interpretacji niedźwiedziej.

Zgodnie z klasyczną definicją rynek niedźwiedzia oznacza trwałą przecenę rzędu 20% lub więcej. W przypadku Bitcoina szczególne znaczenie ma złamanie wieloletnich średnich kroczących i równoczesne pogorszenie wielu wskaźników. Średnia 365-dniowa służy tu jako filtr wyłapujący długoterminowy trend.

Treści publikowane na GNcrypto mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady finansowej. Dokładamy starań, aby informacje były rzetelne i aktualne, jednak nie gwarantujemy ich pełnej poprawności, kompletności ani niezawodności. GNcrypto nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne błędy, pominięcia ani straty finansowe wynikające z polegania na tych treściach. Wszystkie działania podejmujesz na własne ryzyko. Zawsze prowadź własne badania i korzystaj z pomocy profesjonalistów. Szczegóły znajdziesz w naszych Warunkach, Polityce prywatności i Zastrzeżeniach.

Artykuły tego autora